było lato, ale tego dnia wydawało się smrodem. pojechałam
na dworzec po M., i czekając, zajadałam w barze ruskie pierogi.
tego dnia obsługiwała sympatyczna kelnerka. miała obwiązane
oba przeguby bandażem. chyba w każdym z nas czai się
samobójca.
[oni są nami, chodzą parami]
